10 Paź

Ni to wierszyk, ni to proza, ale wieje z tego groza

Świętej Jadwigi 7

 

Prasa kłamie?

Na jej łamie:

„W kamienicy brakuje niektórych stropów, wykonano dotąd część podciągów żelbetowych
i zdemontowano stare schody.
Rozpoczęliśmy remont kapitalny, pod nadzorem i zgodnie z decyzją konserwatora”.

Św. Jadwigi 7

 

A tymczasem domu ni ma.

Czy to znowu Hiroszima*

Co zdmuchnęła Magazina **?

 

Hej, burmistrzu!

Ratusz wieżę ma wysoką,

rzuć na miasto czujne oko.

 

Bądź ostrożny,

wszak ta straszna Hiroszima

i ratusza też się ima.

 

Św. Jadwigi 7

 

Tekst trochę stracił na aktualności, bowiem mury pną się do góry w tempie zawrotnym. Wciąż anonimowo, bo tablicy informacyjnej*** nie ma w miejscu widocznym. Może jest w miejscu niewidocznym? A może jest niewidoczna gołym okiem? Piszę o tym zjawisku, ponieważ boję się, że za chwilę ktoś mi wmówi na łamach prasy, iż remont kapitalny ukończono. ZGODNIE I POD NADZOREM. Mało tego – ja w to uwierzę.

Św. Jadwigi 7

 

Ktoś może powiedzieć, że co tam, że Zamek Królewski w stolicy też jest wybudowany od nowa. No tak, ale o tym wszyscy wiedzieli od samego początku.

 

 

Felis

 

 

* żeby uniknąć pytania: co autor miał na myśli, wyjaśniam, że w tym przypadku Hiroszima = niszczycielska siła ludzkiej głupoty

** dotyczy dawnego magazynu, którzy rzekomo został przebudowany, a faktycznie wyburzony. W tym miejscu stoi nowy budynek. Wszystko ZGODNIE I POD NADZOREM.

***zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, tablica powinna być umieszczona w „miejscu widocznym od strony drogi publicznej lub dojazdu do takiej drogi, na wysokości umożliwiającej jej odczytanie”.

Jedna myśl na temat “Ni to wierszyk, ni to proza, ale wieje z tego groza

  1. Bardzo dobrze się stało, że tę kamienicę remontuje się w ten właśnie sposób. Ta riuna, która latami straszyła widmem zawalenia, do remontu raczej się nie nadawała. Jakiż to był zabytek, by go pieczołowicie odtwarzać pod okiem konserwatora zabytków? Czy w istocie był to „zamek”? Nie, to tylko zwykła i brzydka kamieniczka… Za to teraz, sądząc na podstawie tego, co już widać, to będzie wspaniale wkomponowana w historyczną zabudowę nowoczesna budowla, o wiele piękniejsza i bardziej funkcjonalna. Gdyby ktoś zdecydował się podjąć ryzyko i taki sam porządek zrobił z czerwonymi koszarami, byłby to istotny krok w nowoczesność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *