9 Maj

Kompleksowa katastrofa

Kompleksowej epopei z problemami odcinek któryś tam z kolei: kiedy basen otwarty zostanie oddany do użytku? Redaktorzy Panoramy Oleśnickiej (nr 19, 9-15 maja 2012) poszukują odpowiedzi na to pytanie: mówią o zerowych szansach na 1. czerwca; o optymistycznym terminie w połowie czerwca i o nieco bardziej realnym wariancie na początku lipca. Niestety, dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że nawet tego ostatniego terminu nie możemy być pewni.

O tej inwestycji, jak mawiał klasyk: „na skalę naszych możliwości”, powiedziano już bardzo dużo. A napisano chyba jeszcze więcej. W telegraficznym skrócie: nasi lokalni decydenci w najmniejszym stopniu nie poczuwają się do odpowiedzialności za cały ciąg niepowodzeń, a jako jedynego winnego wskazują nierzetelne i niewiarygodne konsorcjum cały kompleks sportowy budowało; a pewna część mieszkańców ma swoje zdanie, no bo w końcu KTOŚ takie, a nie inne warunki przetargu ustalał…

Dzisiaj dziennikarze Panoramy Oleśnickiej piszą o protokole odbiorczym (podpisanym w grudniu ubiegłego roku), zawierającym listę 595 uchybień i usterek „w zakresie każdego rodzaju prac” i „dotyczących praktycznie każdego z elementów kompleksu” oraz 17 braków w wyposażeniu. Na litość boską: kto podpisuje protokół odbioru tak kosztownej inwestycji zawierającej tyle niedoróbek?????? W skali kraju – mam nadzieję, że nikt…

Tymczasem w imieniu miasta Oleśnicy zrobili to: inspektor nadzoru inwestorskiego – Andrzej Michalak, inspektor robót sanitarnych – Dariusz Piasecki, naczelnik Wydziału Architektury UMO – Leszek Goliński, prezes ATOLa – Ryszard Gąsior, radca prawna UMO – Halina Susidko. Podaję te nazwiska za Panoramą Oleśnicką, bo uważam, że mieszkańcy Oleśnicy powinni je poznać.

W protokole tym wykonawca, czyli konsorcjum, którego liderem był TIWWAL, zobowiązało się do usunięcia tych usterek i braków w terminach ustalonych przez obie strony. O tym, że właściciele TIWWALA i HOLMY do ludzi słownych nie należą, mogliśmy się już przekonać wielokrotnie. Tym razem miało być inaczej. Miało, ale nie było…! Konsorcjum na własną rękę nie usunęło żadnej z usterek.

Jednak w całym tym zamieszaniu z protokołem najgorsza jest postawa przedstawicieli władz miasta i ATOLa, na którą szczególną uwagę zwraca red. Krzysztof Dziedzic. Otóż pisze on o posiedzeniu rajcowskiej Komisji Ładu Przestrzennego i Urządzeń Komunalnych, które odbyło się 18. stycznia br na terenie pachnącego nowością kompleksu sportowego z udziałem Burmistrza Oleśnicy i prezesa ATOLA w obecności mediów, które obszernie o tym wydarzeniu informowały. Na tymże posiedzeniu prezes ATOLa, Ryszard Gąsior, zapytany o to, jakiego rodzaju są to usterki, odpowiedział, że „niewielkie” oraz że „na pewno na sezon basen będzie uruchomiony„. Redakcja Panoramy Oleśnickiej zwraca uwagę, iż dziś nie można mieć już takiej pewności. Jak się okazuje usterki wymienione w protokole zdawczo-odbiorczym kompleksu wcale nie są takie drobne, a ich usunięcie powoduje ciągłe przekładanie terminu otwarcia basenu.

Słusznie red. Dziedzic zadaje pytanie „Skoro dziś jest tak źle, to dlaczego 18 stycznia było tak dobrze?” Wszystko wskazuje na to, że radni, czyli reprezentanci nas – mieszkańców – zostali celowo wprowadzeni w błąd. A z radnymi również opinia publiczna, czyli my.

Pomijam dociekliwość radnych, a raczej jej brak (może z 2-3 wyjątkami), bowiem jestem bardziej niż pewien, że spora część rajców nawet nie zadała sobie trudu, by poprosić o udostępnienie protokołu odbiorczego, by mieć możliwość zapoznania się z listą usterek. Taki stan był chyba na rękę decydentom, bo mogli niczego nie świadomym radnym wmówić, że usterki są zaniedbywalnie drobne – zgodnie z przyjętą przez nich linią „im mniej pytań tym lepiej”.

Na koniec przypomnę tylko, że otwarty basen był już uroczyście otwierany: dokładnie 5. sierpnia 2010 roku. W świetle reflektorów, w błysku fleszy. Wówczas stan wykończenia basenu był na tyle dobry, że można było go udostępnić szukającym ochłody mieszkańcom. Jednak rok później już się nie dało. W tym roku otwarcie wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Co takiego się stało w ciągu tych dwóch lat, że w 2010 roku można było basen udostępnić, a później już nie…? No jak to co? WYBORY!

Damian Siedlecki

Damian Siedlecki

Oleśniczanin z wyboru i zamiłowania.

More Posts - Website

Follow Me:
TwitterFacebookGoogle PlusYouTube

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *